Autor: Karol Sieńkowski

Soroban, Wiedza

Soroban – studniowa technika liczenia

W Japonii, w epoce Edo soroban nie był jedynie narzędziem do liczenia. Był symbolem praktycznej wiedzy i samodyscypliny. Nic dziwnego, że japońscy mistrzowie poszukiwali metod pozwalających opanować tę sztukę szybko i skutecznie. W późniejszym okresie Edo, w regionie Ise, niejaki 色正芳 — Isshiki Masayoshi położył podwaliny pod technikę liczenia na sorobanie zwaną 伊勢百日算” — Ise […]

Aktualności, Pedagogika

Co pokazują statystyki XII Mistrzostw Polski w Obliczeniach na Sorobanie?

XII Mistrzostwa Polski w obliczeniach na sorobanie zgromadziły 282 uczniów z 26 szkół uczących sorobanu w całej Polsce. To pokazuje, że soroban rozwija się u nas coraz szerzej, a mistrzostwa stają się ważnym miejscem spotkania uczniów, nauczycieli i szkół, które na co dzień pracują różnymi metodami, ale wokół tej samej idei. To również przypomnienie, jak

Aktualności

Wyprawa uczniów Akademii Sorobanu do Japonii

W tej niezwykłej podróży, która odbyła się w lutym 2026 roku, wzięli udział uczniowie Akademii Sorobanu — Kacper i Krzysztof Wojciechowscy oraz ich tata, który również uczy się sorobanu. Pierwszym przystankiem podróży było Tokio — stolica Japonii. Na zaproszenie szkoły Ishido-Shiki odwiedzili klasę sorobanu w Shinagawie. Usiedli w szkolnych ławkach razem z japońskimi uczniami. Nauczyciele

Wiedza

Lekcja od Babci i Dziadka

Dawno, dawno temu… w czasach, gdy w Japonii zrywano kwiaty wiśni, by się im uważnie przyglądać, żyli Dziadek Soroban i Babcia Soroban. Nie byli możni ani sławni. Byli zwyczajni, jak wiele innych babć i dziadków. Mieli za to coś cenniejszego – cierpliwość, spokój ducha i liczydła, na których każdego dnia uczyli swoje wnuki liczyć krok

Soroban, Wiedza

Od juzu do sorobanu – nieoczywista historia koralików

Staram się dogłębnie poznawać historię sorobanu. Czytam, porównuję, rozmawiam z nauczycielami z Japonii, zaglądam do starych książek i badań. To skarbnica wiedzy o abakusie. Czasem mam wrażenie, że naprawdę rozumiem, skąd się to wszystko wzięło i jak się rozwijało. Ale wtedy nagle… coś wyczytam, jakiś tekst, przypis lub ilustrację. Niby drobiazg, a jednak – cały

Przewijanie do góry