Dzień sorobanu. Historia ukryta w liczbach
Był sierpień.Promienie słońca odbijały się od dachów Kioto, a gorące powietrze falowało nad brukowanymi alejkami tego miasta. Rodzina Hiro szła powolnym krokiem. Byli na wakacyjnej wycieczce i nie musieli się nigdzie spieszyć. Ojciec szedł z mapą, mama z aparatem, a Hiro próbował im dorównać stawiając coraz cięższe kroki. Był zmęczony i zniecierpliwiony. Zwiedzali miasto od





